Czterodniowy tydzień pracy – okrzyknięty przyszłością produktywności pracowników i równowagi między pracą a życiem prywatnym, który według dużej grupy zwolenników ma ogromny wpływ na ogólne zadowolenie zatrudnionych oraz poziom wykonywanych zadań. Związki zawodowe i grupy pracownicze w całej Europie wzywają rządy do wdrożenia nowego systemu, opartego na obowiązku wykonywania pracy przez cztery dni w tygodniu. Które kraje przyjęły ten pomysł i jak to obecnie wygląda?
Nowy system w Niemczech i Belgii
Niemcy stały się najnowszym poligonem doświadczalnym dla czterodniowego tygodnia pracy dzięki nowemu projektowi pilotażowemu obejmującemu 45 firm. Gdzie jeszcze tego próbowano?
Rozmowy na temat czterodniowego tygodnia pracy zostały po raz pierwszy wznowione przez pandemię, a pracownicy i pracodawcy ponownie zastanowili się nad znaczeniem elastyczności i dodatkowych korzyści w miejscu pracy.
Pomysł jest prosty – pracownicy pracowaliby cztery dni w tygodniu, otrzymując takie samo wynagrodzenie i takie same świadczenia, również przy tym samym obciążeniu pracą. Firmy skracające swój tydzień pracy działałyby jednak z mniejszą liczbą spotkań i bardziej niezależnym systemem.
Belgia stała się pierwszym krajem w Europie, który wprowadził czterodniowy tydzień pracy. W lutym 2022 r. belgijscy pracownicy uzyskali prawo do wykonywania pełnego tygodnia pracy w ciągu czterech dni zamiast zwykłych pięciu bez utraty wynagrodzenia. Nowe prawo weszło w życie 21 listopada 2022 roku, pozwalając pracownikom indywidualnie zdecydować, czy chcą pracować cztery czy pięć dni w tygodniu.
Nie oznacza to jednak, że będą oni pracować mniej – po prostu skondensują swoje godziny pracy do mniejszej liczby dni. Premier Belgii – Alexander de Croo powiedział, że ma nadzieję, iż zmiana ta pomoże uelastycznić belgijski rynek i ułatwi ludziom łączenie życia rodzinnego z karierą zawodową. Dodał również, że nowy model powinien stworzyć bardziej dynamiczną gospodarkę. Według danych Eurostatu za trzeci kwartał 2021 r. tylko około 71 na 100 Belgów w wieku od 20 do 64 lat ma regularną pracę, mniej niż średnia w strefie euro wynosząca około 73 i o całe 10 punktów procentowych mniej niż w krajach sąsiednich, takich jak Holandia i Niemcy.
Siedmiopartyjna federalna umowa koalicyjna wyznaczyła cel, jakim jest osiągnięcie stopy zatrudnienia na poziomie 80% do 2030 r., co posłużyłoby do utrzymania przystępnych emerytur lub sfinansowania przyszłych obniżek podatków.
Perspektywa czterodniowego tygodnia pracy nie jest jednak atrakcyjna dla wszystkich. Niektórzy pracownicy pełnoetatowi będą pracować bardzo długo w pozostałych dniach, jeśli zdecydują się skrócić swój tydzień pracy, a inni, tacy jak pracownicy zmianowi, po prostu nie będą mieli możliwości skorzystać z wspomnianej elastyczności.
Niemcy już teraz są domem dla jednego z najkrótszych średnich tygodni pracy w Europie. Według Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), średni tydzień pracy wynosi 34,2 godziny. Związki zawodowe wzywały jednak do dalszego skrócenia czasu pracy – i teraz wygląda na to, że mogą uzyskać to, czego oczekują, choć powód zmiany jest związany z niedoborem pracowników doświadczanym przez kraj.
Od 1 lutego ubiegłego roku 45 firm w Niemczech rozpoczęło testowanie 4-dniowego tygodnia pracy w ramach eksperymentu, który potrwa łącznie sześć miesięcy. Inicjatywa, w której biorą udział tylko firmy, których praca może być dostosowana do krótszego tygodnia, jest prowadzona przez berlińską firmę konsultingową Intraprenör wraz z organizacją non-profit 4 Day Week Global (4DWG).
Według ankiety przeprowadzonej przez Forsa, 71% osób pracujących w Niemczech chciałoby mieć możliwość pracy tylko przez cztery dni w tygodniu. Nieco ponad trzy czwarte ankietowanych stwierdziło, że popiera zbadanie przez rząd możliwości wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy. Wśród pracodawców, ponad dwóch na trzech popiera takie rozwiązanie. Znacząca większość (75%) uważa, że czterodniowy tydzień pracy byłby pożądany dla pracowników, a większość (59%) uważa, że powinien on być osiągalny również dla pracodawców. Z kolei prawie połowa pracodawców (46%) stwierdziła, że uważa testowanie czterodniowego tygodnia pracy w swoim miejscu pracy za „wykonalne”.
Testy czterodniowego tygodnia pracy w Portugalii
Po sukcesie innych programów próbnych na kontynencie, Portugalia podjęła decyzję i dołączyła do rosnącej listy krajów próbujących swoich sił w koncepcji czterodniowego tygodnia pracy.
W ramach trwającego, finansowanego przez rząd programu pilotażowego, ogłoszonego na początku czerwca ubiegłego roku, 39 prywatnych firm zgłosiło się do udziału w inicjatywie we współpracy z grupą non-profit 4 Day Week Global.
Oczekuje się, że firmy biorące udział w programie będą postępować zgodnie z modelem „100:80:100” – 100 procent wynagrodzenia za 80 procent czasu, w zamian za zobowiązanie do utrzymania co najmniej 100 procent wydajności.
Jak wynika z raportu opracowanego przez uniwersytety w Londynie i Reading, które pomagają nadzorować test, 72% osób pracuje ponad 40 godzin tygodniowo, co czyni Portugalię trzecim najdłuższym tygodniem pracy w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
Brytyjska próba już okrzyknięta „niezwykle udaną”
Firmy w Wielkiej Brytanii, które przeprowadziły sześciomiesięczny test czterodniowego tygodnia pracy, planują teraz wprowadzenie krótszego tygodnia na stałe, po tym jak eksperyment został uznany za „niezwykle udany”.
Dziesiątki firm wzięło udział w sześciomiesięcznym programie pilotażowym – największym tego rodzaju – który został uruchomiony w czerwcu 2022 r. w celu zbadania wpływu krótszych godzin pracy na produktywność przedsiębiorstw i samopoczucie ich pracowników, a także wpływu na środowisko i równość płci.
Około 61 brytyjskich firm i ponad 3300 pracowników zgłosiło się do programu, prowadzonego przez naukowców z uniwersytetów Cambridge i Oxford oraz Boston College, a także 4 Day Week Global i inne grupy wsparcia, takie jak 4 Day Week UK Campaign i brytyjski think tank Autonomy.
Zdecydowana większość (około 92 %) firm, które wzięły udział w próbie, zdecydowała się utrzymać politykę czterodniowego tygodnia pracy po okresie próbnym, uznając pilotaż za „ważny przełom”.
Tak jak w przypadku nowej próby w Portugalii, pracownicy mieli przestrzegać „modelu 100:80:100”.
„Podobne programy mają rozpocząć się w Stanach Zjednoczonych i Irlandii, a kolejne planowane są w Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii” – powiedział Joe Ryle, dyrektor kampanii 4 Day Week UK.
W Szkocji rządowa próba dla urzędników służby cywilnej rozpoczęła się pod koniec stycznia 2024 r., podczas gdy rząd walijski ogłosił wiosną ubiegłego roku, że również rozważa przeprowadzenie własnej próby.
Szkocki rząd potwierdził, że około 140 urzędników państwowych pracujących w South of Scotland Enterprise rozpoczęło 32-godzinny tydzień pracy bez spadku wynagrodzenia, aby sprawdzić, czy czterodniowy tydzień pracy ma szansę na wdrożenie w kraju.
Decyzja ta była kulminacją obietnicy złożonej w kampanii wyborczej przez rządzącą Szkocką Partię Narodową (SNP), a pierwszy minister Humza Yousaf ogłosił test w sektorze publicznym we wrześniu, kiedy to po raz pierwszy skorzystają z niego agencje rządowe w Wielkiej Brytanii.
Rząd wskazał na niedawną ankietę przeprowadzoną przez szkocki think tank Institute for Public Policy Research (IPPR), która wykazała, że 80% osób odpowiadających na pomysł było bardzo pozytywnie nastawionych do inicjatywy.
Respondenci stwierdzili, że program znacznie poprawiłby ich zdrowie i ogólne zadowolenie.
Szkocja wskazała również na Islandię i jej dobre wyniki jako główny powód, dla którego warto „zaryzykować” z czterodniowym tygodniem pracy.
Niektóre szkockie firmy rozpoczęły własne skrócone tygodnie pracy przed oficjalnym rozporządzeniem rządowym, a UPAC Group z siedzibą w Glasgow, po przeprowadzeniu udanego programu pilotażowego niedawno oświadczyła, że jej pracownicy będą cieszyć się czterodniowym tygodniem pracy z taką samą pensją.
W Walii apele o czterodniowy tydzień pracy rozpoczęły się, gdy Komisja Petycji w Senedd (walijskim parlamencie) zaleciła 24 stycznia 2023 r., aby rząd walijski przeprowadził program pilotażowy na podstawie opublikowanego raportu na temat tego pomysłu.
Jack Sargeant, członek Senedd i przewodniczący komisji, powiedział na łamach strony internetowej Nation. Cymru, że Walia powinna być liderem w badaniu czterodniowego tygodnia pracy.
„To odważna propozycja, ale nie odważniejsza od tych, którzy walczyli o pięciodniowy tydzień pracy, płatny urlop i zasiłek chorobowy, które teraz uważamy za coś oczywistego” – powiedział.
„Kiedy wzywamy do wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy, mówimy o skróceniu czasu pracy w organizacji, ale nie o obniżeniu stawki wynagrodzenia. Istnieje wiele badań, które sugerują, że produktywność wzrasta”.
Walijski rząd rozważa obecnie możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania po opublikowaniu w maju ubiegłego roku raportu przez komisarza ds. przyszłych pokoleń, w którym zalecono wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy w sektorze publicznym.
Hiszpania rozpoczyna fazę próbną
Rząd zgodził się na apele swoich lewicowych sojuszników o uruchomienie skromnego programu pilotażowego czterodniowego tygodnia pracy w grudniu 2022 roku.
Program pilotażowy ma pomóc MŚP skrócić tydzień pracy o co najmniej pół dnia, bez obniżania wynagrodzeń.
Podobnie jak w pozostałych krajach, program pilotażowy ma głównie na celu sprawdzenie, czy można zwiększyć produktywność w organizacjach. Firmy zgłaszające się do programu mogą otrzymać pomoc z funduszu rządowego w wysokości 10 mln euro, ale muszą opracować sposoby na zwiększenie produktywności, które zrekompensują przekroczenie kosztów wynagrodzeń, poinformowało hiszpańskie Ministerstwo Przemysłu.
Ulepszenia te muszą zostać wdrożone w ciągu roku, a firma musi pozostać w programie przez co najmniej dwa lata.
W pierwszym roku pilotażu rząd częściowo sfinansuje koszty wynagrodzeń i pomoże sfinansować szkolenia mające na celu poprawę wydajności.
W programie mogą wziąć udział tylko pracownicy zatrudnieni na stałe w pełnym wymiarze godzin.
Islandia – jeden z największych orędowników nowego systemu
W latach 2015-2019 Islandia przeprowadziła największy na świecie pilotaż 35-36-godzinnego tygodnia pracy (skróconego z tradycyjnych 40 godzin) bez żadnych wezwań do proporcjonalnego obniżenia wynagrodzenia.
W fazie testowej wzięło udział około 2500 osób.
Aby zapewnić kontrolę jakości, wyniki zostały przeanalizowane przez brytyjski think tank Autonomy i islandzką organizację non-profit Association for Sustainability and Democracy (ALDA).
Pilotaż został uznany przez badaczy za sukces, a islandzkie związki zawodowe wynegocjowały skrócenie czasu wykonywania obowiązków przez pracowników.
Badanie doprowadziło również do znaczących zmian w Islandii, gdzie prawie 90 procent populacji pracującej ma teraz skrócone godziny pracy lub inne udogodnienia.
Naukowcy odkryli, że stres i wypalenie zawodowe pracowników zmniejszyły się, a równowaga między życiem prywatnym a zawodowym uległa poprawie.
Jednak nie każdy rząd podzielił sukces Islandii w zakresie czterodniowego tygodnia pracy.
Czterodniowy tydzień pracy – mieszane reakcje w Szwecji i Finlandii
W Szwecji czterodniowy tydzień pracy z pełnym wynagrodzeniem został przetestowany w 2015 r. – wyniki były mieszane.
Propozycja polegała na wypróbowaniu sześciogodzinnych dni roboczych zamiast ośmiogodzinnych bez utraty wynagrodzenia, ale nie wszyscy byli zadowoleni z pomysłu wydawania pieniędzy na próbę.
Nawet partie lewicowe uważały, że wdrożenie tego na dużą skalę byłoby zbyt kosztowne.
Pozytywne wyniki zaobserwowano jednak na oddziale ortopedii szpitala uniwersyteckiego, który przestawił 80 pielęgniarek i lekarzy na sześciogodzinny dzień pracy i zatrudnił nowych pracowników, aby nadrobić stracony czas.
Reakcja personelu medycznego była pozytywna, jednak eksperyment spotkał się również z dużą krytyką i nie został przedłużony.
Pomimo negatywnych reakcji, niektóre firmy, takie jak producent samochodów Toyota, zdecydowały się utrzymać skrócone godziny pracy dla swoich pracowników.
Firma motoryzacyjna zdecydowała się na to w przypadku mechaników już 10 lat temu i pozostała przy swojej decyzji.
Finlandia nie wprowadziła czterodniowego tygodnia pracy, pomimo powszechnych roszczeń.
Na początku tego roku ten północnoeuropejski kraj na krótko trafił na międzynarodowe nagłówki gazet po tym, jak podobno drastycznie skrócił godziny pracy.
Fiński rząd rzekomo chciał wprowadzić czterodniowy tydzień pracy, a także sześciogodzinny dzień pracy.
Okazało się jednak, że była to fałszywa wiadomość, którą rząd musiał następnie wyjaśnić.
Obecna premier Sanna Marin tweetowała o tym pomyśle w sierpniu 2019 r., ale nie został on uwzględniony w programie rządu.
Jak nowa kultura pracy przyjmuje się poza Europą?
W krajach innych kontynentów, takich jak Japonia, to większe firmy zapuszczają się na to terytorium, po ogłoszeniu przez japoński rząd w 2021 r. planu osiągnięcia lepszej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Istnieje kilka powodów, dla których może to być dobre dla kraju, w którym śmierć z przepracowania pochłania wiele ludzkich istnień.
Pracownicy pracujący w nadgodzinach często chorują z powodu nadmiaru pracy lub popełniają samobójstwa.
W 2019 r. gigant technologiczny Microsoft eksperymentował z tym modelem, oferując pracownikom trzydniowe weekendy przez miesiąc.
Posunięcie to zwiększyło produktywność o 40 procent i zaowocowało bardziej wydajną pracą.
Tymczasem w Nowej Zelandii 81 pracowników zatrudnionych przez giganta dóbr konsumpcyjnych Unilever bierze obecnie udział w rocznym okresie próbnym czterodniowego tygodnia pracy z pełnym wynagrodzeniem.
„Naszym celem jest mierzenie wydajności na podstawie wyników, a nie czasu. Wierzymy, że poprzednie sposoby pracy są przestarzałe i nie nadają się już do osiągania celu” – powiedział Nick Bangs, dyrektor zarządzający Unilever New Zealand.
Jeśli eksperyment okaże się sukcesem, zostanie on podobno rozszerzony na inne kraje.
Według ankiety przeprowadzonej przez dostawcę oprogramowania w chmurze Qualtrics, aż 92 % amerykańskich pracowników opowiada się za skróconym tygodniem pracy, nawet jeśli oznacza to dłuższe godziny pracy w pozostałe dni.
Ankietowani pracownicy wymieniali poprawę zdrowia psychicznego i zwiększoną produktywność jako postrzegane korzyści.
Trzech na czterech pracowników (74%) twierdzi, że byliby w stanie wykonać taką samą ilość pracy w ciągu czterech dni, ale większość (72%) twierdzi, że musieliby w tym celu pracować dłużej w dni robocze.
W Kanadzie badanie przeprowadzone przez globalną agencję zatrudnienia Indeed wykazało, że 41% kanadyjskich pracodawców rozważa alternatywne hybrydowe harmonogramy i nowe style pracy w następstwie pandemii COVID-19.
Ankieta przeprowadzona przez Indeed wśród 1000 pracodawców w Kanadzie wykazała, że 51% dużych firm zatrudniających ponad 500 pracowników „prawdopodobnie wdrożyłoby 4-dniowy tydzień pracy”.
Dla porównania, 63% średnich organizacji zatrudniających od 100 do 500 pracowników twierdzi, że byłoby gotowych wprowadzić krótszy tydzień pracy.
Według nowego raportu Maru Public Opinion, większość kanadyjskich pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin (79%) jest również skłonna skrócić swój pięciodniowy tydzień pracy do czterech dni.
Ogólnie rzecz biorąc, czterodniowy tydzień pracy wydaje się powoli, ale zdecydowanie zyskiwać na popularności na całym świecie. Aktualnie nie możemy jednak potwierdzić, czy rządy ostatecznie przyjmą ten pomysł.
